Untitled Document
14
lutego 2007
Z okazji
święta, odcinek dla wszystkich, których to święto nie dotyczy. Cezary należy
właśnie do tej nieszczęsnej kasty.
Tym razem wybieramy się z kamerą do miejskiej
dżungli, obserwować drapieżniki. Albo może raczej - osobnika, który drapieżnikiem
chciałby się stać.
Dzisiejszy
odcinek jest zainspirowany starym projektem, czyli Jak
Zelazna Lejdi towarzysza szukała, w którym Patrycy wymyslił używanie flasha
jako elementu dodatkowego. W końcu, skoro internet jako medium daje tak niezwykłe
możliwości przy tworzeniu komiksów, to czemu z tego nie korzystać? Dzisiejszy
przykład nie jest może mistrzostwem świata, ale daje pewien ogląd na to, w którym
kierunku można pójść. Oczywiście, do I am king nawet nie zamierzam aspirować.
Nie ta klasa. Może kiedyś.
Komentarze
zostawcie na forum.
No i nie
będziemy czekali do obiecanego 15 lutego, już dziś zapraszam do lektury noweli
graficznej KLASTER - Dorastanie
i tak jest do dupy.
|